Pamiętacie jak jakiś czas temu dzieciak został okradziony z kicksów podczas gry w Pokemon Go? No cóż, to nie jedyny taki incydent z kickami w tle jaki miał ostatnio miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Jak podaje Daily News w miniony weekend 18 latek wybrał się do parku na umówione spotkanie by kupić od drugiej osoby upatrzone buty. Do incydentu doszło podczas rozmowy na temat ceny, która przerodziła się później w kłótnie. Kiedy atmosfera mocno się zagęściła jedna z osób skaleczyła 18-latka w lewy policzek oraz czoło. Dodatkowo skradziono mu $50 USD w gotówce oraz pasek Salvatore Ferragamo warty $400 USD. Napastnik zdołał zbiec, a poszkodowanego zabrano na pogotowie, na szczęście rany nie zagrażały życiu.

Takie czasy, że za kicksy można zginąć.