Całkiem niedawno Forbes przedstawił listę najbardziej wartościowych marek na świecie. Nike znalazło się ogólnie na osiemnastym miejscu, a wartość firmy to $27.5 miliardów dolarów. Jeśli chodzi o odzież to Nike znalazło się na pierwszy miejscu i bije takie brandy jak Louis Vuitton, Uniqlo, czy wspomniany w tytule adidas, który jest prawie cztery razy gorszy w tym aspekcie.

W chwili obecnej adidas Yeezy, które powstały przy współpracy z niesamowitym Kanye Westem, na rynku wtórnym osiągają lepsze ceny niż ulubione Jordany. Jednakże marki nie rosną i się nie rozwijają finansowo dzięki pieniądzom z rynku wtórnego. Pomimo tego, że adidas wyciągnął z rękawa asy w postaci modeli NMD czy Ultra Boost, to Nike nie tylko jest warte dużo więcej niż ich największy konkurent, ale rośnie szybciej! Wartość amerykańskiego giganta rok do roku wzrosła o 5%, natomiast brand spod znaku Trzech Pasków ‚urósł’ zaledwie o 2%. Mamy wprawdzie ogromny boom i hype na niemiecką markę, ale kilka produktów z ich oferty nie ciągnie całego giganta w górę jakby się to mogło wydawać.

Czy to oznacza, że Nike robi wszystko dobrze? No nie tak do końca. Pomimo wzrostów i rozwoju nowe modele wprowadzane na rynek już tak nie zdobywają mas jak kiedyś. Niestety, amerykański brand nie ma w tej chwili produktu, którym zamknął by rynek! Produktu, przy którym robimy wielkie wow.