Sezon biegowy powoli się kończy, pozostało zaledwie kilka ważnych maratonów i można się szykować na przyszły rok. Według Running USA w zeszłym roku półmaraton przebiegło 2 miliony osób, a 509 tyś przebiegło cały. Jest to 8% mniej niż rok wcześniej, ale rynek obuwniczy nadal rośnie w siłę. Bazując na informacjach National Sporting Goods Association mówi się, że na buty biegowe w 2015 roku wydano blisko 3,2 miliarda dolarów.

Running USA przyjrzało się dokładniej tegorocznej scenie biegowej, ale od strony butów jakie nosili poważni biegacze (przepytali około 10 000 hardcore’owych biegaczy) i ku naszemu zaskoczeniu na podium nie ma żadnej wielkiej i ogólnie znanej marki. Najpopularniejszą marką było Brooks, które ogarnęło 23% rynku! Następny był Asics z udziałem 18%, na podium wchodzi jeszcze Saucony z wynikiem 14%. Poza podium znalazło się Nike z udziałem zaledwie 9%, a tuż za ich plecami pojawia się Bew Balance i ich 7%. Natomiast adidasa nawet nie ma w tym zestawieniu.

Dla biegaczy takie a nie inne wyniki nie są żadnym zaskoczeniem, natomiast dla nas sneakerheadów takie wyniki pokazują, że rynek obuwniczy jest zdecydowanie większy niż się nam wydaje.