W tym tygodniu miałem mnóstwo wrażeń, ponieważ udało mi się spełnić jedno z ‚marzeń’ krążących wokół prowadzenia The Illest. Chodzi mianowicie o odwiedzenie głównej siedziby Nike w Europie, która mieści się pod Amsterdamem w Holandii. Ciekawostką jest fakt, że dostaliśmy szybciej zaproszenie do EHQ w Hilversum niż do polskiej siedziby w Warszawie. Tam nie byłem ani razu od kiedy prowadzę stronę, czyli od ponad 5 lat. Trochę to dziwne, ale nie narzekam, Amsterdam jest zdecydowanie lepszą przygodą.

Cały wypad to była niespodzianka, o której dowiedziałem się na kilka dni przed wyjazdem. Może to i dobrze, bo gdybym miał czekać na wyjazd więcej niż 2 tygodnie to chyba zniósłbym jajko, a tak poszło szybko i sprawnie. Wraz ze mną w podróż wybrała się również Martyna z streetwearowego magazynu dla kobiet – Estill Mag, której relację możecie przeczytać pod tym linkiem. Dołączyliśmy we Wrocławiu do Szczepana z Kolekcjonera Butów i przez Kopenhagę dotarliśmy do Amsterdamu. Wieczór spędziliśmy na szybkim wypadzie na miasto, kilku fotach i piwkach w hotelowym pubie, gdzie dołączył Karol aka Cold z Butologii. Podobał mi się dobór osób do tego eventu. W końcu ktoś zdecydował się na stricte tematyczne sneakersowe magazyny i blogi, a nie koleżeństwo i dobór od czapy.

nike-ehq-01 nike-ehq-02 nike-ehq-04 nike-ehq-03

WIZYTA NIKE EHQ

Drugi dzień to było TO!! Rano w hotelu spotkaliśmy prawie 30 osób z najlepszych stron w Europie! Świetna sprawa poczuć się docenionym i znaleźć się w tak doborowym towarzystwie. Stężenie hype’u sięgnęło zenitu. Wpadliśmy do autokaru i długa do Hilversum pod Amsterdamem, gdzie znajduje się kwatera główna Nike.

Powiem jedno – kompleks jest ogromny, kilka budynków, boiska, hale, biurowce. Wymarzone miejsce pracy. Na miejscu zostaliśmy zaproszeni do sali konferencyjnej, gdzie rozpoczęły się wykłady. Na początku zobaczyliśmy i usłyszeliśmy o tym co ma dla nas Jordan Brand i Nike Basketball na najbliższe pół roku. Niestety nie możemy się tym jeszcze z Wami podzielić, ale śledźcie nas uważnie. Będzie się działo, obiecuję! Później dowiedzieliśmy się o nowych planach NikeiD, tu też mnóstwo dobrych dla nas informacji, od realizacji, poprzez modele kończąc na materiałach i cenach. Będzie na plus. Od Nike Sportswear też wpadnie kilka ciekawostek.

W między czasie, w przerwach pomiędzy wykładami mogliśmy trochę pozwiedzać główny budynek, zobaczyć hale sportowe, gabloty, miejscowy sklep Nike dla pracowników, a także wielkie pomieszczenia, w których na pełnym luzie pracowali zarówno stażyści jak i normalni pracownicy Nike. Gdyby tak miałaby wyglądać moja praca do końca życia to tak! Rzucam wszystko i choćby jutro tam wyjeżdżam.

nike-ehq-00 nike-ehq-05 nike-ehq-06 nike-ehq-07 nike-ehq-08 nike-ehq-09

WIZYTA W CONVERSE

Na koniec dnia zaproszono nas rownież do sąsiedniego budynku, w którym mieści się siedziba marki Converse, której nie wiem czy wiecie właścicielem jest Nike. Tu dopiero zaszalano. Prowadzący wykład zaprezentował nam perełki, które pojawią się dopiero w przyszłym roku. Mnóstwo zmian, nowych technologii, rozwiązań i świeżych modeli. Fajnie jest zobaczyć coś z tak dużym wyprzedzeniem. Teraz będzie łatwiej nam zapowiadać nowości w naszych wpisach.

nike-ehq-10

nike-ehq-11

Po powrocie chwila odpoczynku i oficjalna kolacja na zakończenie, w której wzięli udział przedstawiciele Nike, cała ekipa redaktorów, blogerów i znajomych. Piwka, nasiadówa, ktoś w między czasie przyniósł całkiem nowy model Nike LunarCharge, który właśnie wjeżdża do sklepów, wymiana poglądów i luźne gadki o kicksach…

Niestety, wszystko szybko zleciało i na następny dzień trzeba było się zawijać do domu. Na szczęście dłużąca podróż powrotna została wypełniona wspominkami. Taki wypad i docenienie przez Nike buduje i nakręca do dalszych działań. Na sneakersowe eventy w Polsce czy gdzieś na świecie mogę pojechać zawsze i to sam, a do siedziby Nike nie trafia nikt przypadkowy. Już nie mogę się doczekać kolejnego podobnego wyjazdu. Dziękuję Nike za zaproszenie!