Projekty kolaboracyjne od początku były chwytliwym tematem w branży obuwniczej. Swoista fuzja danego brandu z artystą, projektantem tudzież inną marką, np. odzieżową , zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem konsumentów, kolekcjonerów czy entuzjastów sneakersów. Poniżej pragniemy Wam zaprezentować najciekawsze edycje, jakie dotarły do SneakerStudio w ubiegłym tygodniu.

Puma Suede to niezaprzeczalna, koszykarska ikona. Geneza ich powstania sięga końca lat 60-tych, a ówczesny ich ambasador i gwiazda parkietów NBA, Walter „Clyde” Frazier przyczynił się do globalnej popularyzacji, jednych z najbardziej rozpoznawalnych butów w historii.

Trapstar London, brytyjska marka odzieżowa zaproszona do współpracy przez niemieckiego giganta, wzięła na warsztat zamszowe Suede’y, serwując nam , dwie proste, monochromatyczne interpretacje. Efekt finalny to zamszowe cholewki odpowiednio całe w czerwieni oraz czerni, zamszowy lacelock z logo Trapstar. Dołączono również alternatywne sznurówki w kontrastowym kolorze, ozdobione logo brytyjskiego brandu na całej swojej długości. Obie wersje stoją na klasycznych białych podeszwach, a o dostępność pytajcie w krakowskim SneakerStudioIMG_6712

7N5A2866IMG_6714

Kolejny wspólny projekt tym razem brytyjskiego Reeboka z moskiewskim studiem i przestrzenią użytkową zarazem, Faces & Laces, zaskutkowało bardzo ciekawym wcieleniem, coraz popularniejszych tenisówek – Club C 85. Powstała w ten sposób kolekcja „City Under Construction”, podkreśla jubileusz 10-lecia rosyjskiego studio, będąc jednocześnie uzupełnieniem wystawy noszącej tą sama nazwę. Wystawę poświęcono rozwojowi Moskwy pod kątem urbanistycznym.

Reebok Classic ubrał swoje tenisówki w kolor czarny, z dodatkiem kontrastujących żółtych elementów, znanych ze znaków budowlanych. Większa część cholewy jest odblaskowa, za sprawą materiału 3M. Ciekawymi akcentami są również grawerowany na tę okoliczność metalowy lacelock, informujący Nas o jubileuszu, nakrapiany wzór na podeszwie, tylna pętelka ułatwiająca zakładanie, a także dodatkowe sznurówki z nadrukiem „Faces & Laces”.

Powyższa edycja w damskich i męskich rozmiarach jest do zgarnięcia pod tym linkiem.

7N5A2877 7N5A2884 IMG_6716

Na koniec przenosimy się za Ocean by przybliżyć Wam sylwetkę nowej reinterpretacji ikony biegowej lat 90-tych – Nike Air Max 90 Ultra SE . Atmosferę podgrzewa fakt, iż jest to kolejna odsłona oryginalnej kolorystyki „Infrared”, z roku 1990, w mocno odświeżonej wersji. Była to pierwsza kolorystyka w jakiej zaprezentowano światu kultowe „dziewięćdziesiątki”.

Co nowego? Całkowitej zmianie uległa cholewa, gdzie tradycyjne materiały zostały zastąpione nową, bezszwową technologią Ultra, która przyczyniła się do sporej redukcji wagi oraz znacznie poprawiła komfort . Podeszwę także odmieniono za sprawą przednich nacięć w warstwie zewnętrznej, ułatwiając naturalne ruchy stopy przy przetaczaniu . Niezmienny pozostał kolor „podczerwień” – Infrared, którym pokryto część cholewy wraz z elementami podeszwy oraz białym, czarnym i szarym. To zestawienie od początku cieszy się popularnością , ma rzeszę swoich wiernych fanów , a ciekawostką jest fakt, że charakterystyczny tylni stabilizator, wykonany z termoplastycznego poliuretanu zazwyczaj w tytułowym kolorze Infrared, zastąpiono kolorem białym.

Czy ta istotna różnica wpłynie na powszechny odbiór, czas pokaże, tymczasem odsyłamy Was na stronę sklepu Sneakerstudio, gdzie właśnie miały swoja premierę.

7N5A3314 7N5A3316 7N5A3320