Kiedy zdałaś sobie sprawę, że praca grafika będzie Twoją profesją? Czy był jakiś przełomowy moment, w którym podjęłaś tę decyzję?

Od dziecka uwielbiałam rysować i szczęśliwie nic się nie zmieniło, kiedy dorosłam. Mniej więcej, w wieku 16 lat zrozumiałam, że ilustracja może być moim zawodem. W szkołach możesz uczyć się malarstwa
i grafiki. Jednak chociaż lubię jedno i drugie, nie chciałam zajmować się nimi na stałe. Kiedy odkryłam świat ilustracji, wiedziałam, że to coś dla mnie.

 

Anatomia człowieka odgrywa szczególną rolę w Twoich ilustracjach. Co Cię w niej tak bardzo pociąga?

Uwielbiam szczegóły anatomiczne, symetrię ciała i jego budowę. Interesuje mnie również to, jak zmieniają się wyobrażenia na temat ciała ludzkiego. Szczególnie fascynujące są teorie z czasów starożytnych, kiedy wierzono, że ciało wypełnia woda i żółć, a organy wewnętrzne pływają swobodnie w klatce piersiowej. Wiele moich prac opiera się na właśnie takiej fantazyjnej, wczesnonaukowej wizji.

 

Co jest Twoim głównym źródłem inspiracji?

Czerpię dużo z prac innych artystów takich jak Ernst Haeckel, Cornelius de Witt czy Albertus Seba. Każdy z nich w niezwykle piękny i oryginalny sposób przedstawia naturę. Duży wpływ na mnie ma również botanika. Zawsze zdumiewa mnie, co można zobaczyć obserwując królestwo roślin.

KatieScott2

Twój styl jest bardzo charakterystyczny, jakbyś go określiła?

Powiedziałabym, że znajduje się gdzieś pomiędzy sztuką akademicką a nowoczesną. Sam charakter szkiców jest oczywiście silnie zakorzeniony w ilustracji naukowej, powstającej od XVII do XIX wieku. Dzięki technikom cyfrowym, nadaję moim pracom współczesny charakter. Uwielbiam tradycyjny styl. Jednak uważam, że warto kreatywnie korzystać z inspiracji, a nie wiernie je odtwarzać. Podoba mi się również to, że ludzie nie są do końca pewni, jak dokładnie powstają moje prace.

 

Czy jesteś amatorem butów? Nosisz sneakersy?

Nieszczególnie, zazwyczaj wybieram buty skórzane. Chociaż ostatnio dostałam swoją pierwszą parę Nike Air Force 1 i dość ciężko było mi przyzwyczaić się z powrotem do cięższych, dużych butów. Teraz dobrze rozumiem, czemu tak wielu ludzi woli chodzić w obuwiu sportowym.

 

Jakie są zatem Twoje ulubione sneakersy?

Myślę, że właśnie Air Force 1.

KatieScott1

W projekcie Air Max 95 poproszono Cię o interpretację wykorzystującą ciało i krew. O czym myślałaś na początku?

Byłam bardzo szczęśliwa mogąc uczestniczyć w projekcie, który równie dobrze mógłby być moim własnym pomysłem. Zarówno temat jak i koncepcja bardzo mnie interesują. Poza tym ciekawe było
dla mnie poznawanie szczegółów projektowania obuwia.

 

Co wiedziałaś o Air Max 95 zanim zaczęłaś pracę nad tym projektem? Byłaś miłośniczką tej edycji AM?

Oczywiście znałam już AM 95, ale nie wiedziałam o nim kompletnie nic. Bardzo lubię, kiedy dostaję projekt, dzięki któremu mam możliwość wejść w czyjś świat i odkryć coś zupełnie nowego.

 

Czy po realizacji projektu Twoje podejście do butów sportowych uległo zmianie?

Świetnym przeżyciem było poznanie specyfiki projektowania butów, zwłaszcza na tak dobrym przykładzie. Cieszy mnie myśl, że miłośnicy Air Max 95, którzy nie do końca znają historię jego początków, mogą lepiej ją poznać dzięki mojemu projektowi.

KS_Nike_Final

Anatomia ludzka stanowi inspirację dla znacznej części Twoich ilustracji. Czy fakt, że inny projektant korzystał z tego samego źródła był dla Ciebie zaskoczeniem?

Tak, było to bardzo interesujące. Doskonale jest mieć swój udział w projekcie, który podkreśla
tę inspirację. Wierzę, że anatomia ludzka jest podświadomie wykorzystywana w wielu przedsięwzięciach. Tym bardziej jestem dumna, że w tym przypadku stanowi ona jawne nawiązanie. Szczególnie w przypadku produktu, który jest tak bardzo związany z samym ciałem.