W gąszczu zagranicznych wiadomości, robimy chwilę przerwy, by skupić na własnym podwórku. Poniższy news na pewno będzie pozytywnym sygnałem dla rodzimego streetwearu. Polski brand Miraculous po dwóch latach przerwy wjeżdża właśnie na salony, a wszystko za sprawą najnowszej kolekcji, przeznaczonej na jesień i zimę tego roku.
Ponadto, by jak najlepiej zaprezentować Wam poszczególne elementy tego zestawu odzieżowego, mamy dla Was lookbook autorstwa Kuby Kowalczyka, a także trzy minutowy short pod tytułem Take Me Away – nawiasem mówiąc, napis ten ujrzycie także na jednej z bluz. Kolejną ciekawostką jest sposób kręcenia, gdyż całość powstała na taśmie 16mm, bez żadnej cyfry.
Natomiast, jeśli chodzi o najważniejsze, czyli ciuchy to przygotowano tutaj szereg fajnych rozwiązań. Przede wszystkim w oczy rzucają się bluzy z kapturem. Do wyboru mamy aż pięć wariantów z czego cztery z nich są w kolorze czerni, a ostatni z nich ma kremową barwę. Co najważniejsze to fakt, że miłośnicy zarówno dużych grafik jak i minimalistycznych wzorów na pewno znajdą coś dla siebie. Hoodie posiadają głównie małe loga umieszczone w okolicy klatki piersiowej. Ponadto jeden wariant zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych ponieważ zastosowano tutaj dość spory druk na przodzie.
Oczywiście nie tylko bluzy są wyznacznikiem tej kolekcji. Nic bardziej mylnego. Interesującą pozycją jest brązowa koszula w kratę, gdzie klasyczne guziki zastąpiono suwakiem. To nie koniec zabawy, gdyż Miraculous postawiło na sporą różnorodność. Potwierdzeniem tych słów jest chociażby Cream Sherpe, który porównalibyśmy do klasycznego polaru. Posiada on oversizowe’y krój, a na tle kremowego odcienia, zdecydowanie wyróżniają się zielono-fioletowe wstawki. Uzupełnieniem dropu jest longsleeve, wyposażony w butelkową zieleń, koszulki oraz akcesoria w postaci beanies i skarpetek.
Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie tej marki. Tam również możecie dokonać zakupów.












