Nike SB właśnie przepisało historię deskorolki. Marka łączy kultową sylwetkę Air Force 1 z DNA skateboardingu i tworzy coś, na co środowisko czekało od lat.
Nike SB Air Force 1 to nie jest zwykły rebranding. Inżynierowie przeprojektowali każdy detal pod kątem jazdy na desce. Obniżona wysokość podeszwy środkowej zwiększa czucie decku. Jednostka Air w pięcie pochłania uderzenia przy lądowaniu. Zmodyfikowany wzór podeszwy zapewnia optymalną przyczepność i elastyczność.
Dopracowanie detali robi wrażenie. Wzmocniony, wyściełany język trzyma stopę pewnie. Wewnętrzne paski i wkładki fit pods w obrysie pięty gwarantują stabilność – niezależnie od tego, czy sznurowadła są zawiązane. Zrewidowany profil toeboxu i odporne szwy dają skaterom pełną kontrolę.
Za projektem stoją konkretni ludzie. Zespół Nike SB – aktywny od 2002 roku – testował prototypy i zgłaszał uwagi, które trafiły bezpośrednio do finalnego designu. Mau Rosillo z działu Color Design podsumowuje to wprost: bez balansu między performancem a hołdem dla ikony ten projekt by nie istniał.
AF1 zadebiutowały w 1982 roku jako pierwsze buty do koszykówki z technologią Nike Air. Przez dekady królowały na parkiecie i ulicy. Teraz wkraczają na skatepark.
Nike SB Air Force 1 w kolorze Light Orewood Brown otwiera nowy rozdział. I to zaledwie pierwszy drop z całorocznej serii. Premiera w wybranych skateshopach ustawiona jest na 17 kwietnia, a 21 kwietnia wpadną do Nike SNKRS.





Photo: Nike



