
Jeśli chodzi o koszykówkę i NBA to w kwestii butów karty rozdaje Nike i Jordan Brand. Mocno goni ich adidas i poza tym mamy kilka malutkich firm. Wprawdzie coś tam walczą, ale nie są to jakieś wielkie firmy. Mowa tu o Under Armour i kilku chińskich brandach. Do tego grona dobija się nowa firma, która nie jest zbytnio kojarzona z koszykówką.
Mowa tu o niemieckiej marce Puma, która otworzyła ten tydzień z buta! Po pierwsze oficjalnie weszli do NBA podpisując dwóch zawodników z tegorocznego draftu, w tym prawdopodobną 'jedynkę’ – DeAndre Aytona. Do tego podpisali kontrakt do końca życia z Waltem Clydem Frazierem. Tak tak, to ten sam, który sygnuje swoim nazwiskiem koszykarskiego klasyka Puma Clyde sprzed kilkudziesięciu lat.
Jakby tego było mało to właśnie zatrudnili nie kogo innego jak reprezentanta Brooklynu i jedną z najważniejszych osób w branży. Jay-Z stał się właśnie dyrektorem kreatywnym działu koszykarskiego Puma Hoops. Wprawdzie pojawiły się informacji jakoby miał być prezesem / dyrektorem tej linii, ale informacja została szybko zdementowana przez Adama Petricka, dyrektora marki i marketingu.
Dołączył on do Rihanny na podobnym stanowisku, a jak dobrze wiemy piosenkarka poradziła sobie zaskakująco dobrze i marki z roku na roku osiąga większe zyski.

