
Bieżący rok to nie tylko celebracja 30 lecia modelu Air Max 90, ale również „ćwiartka” kultowej sylwetki Nike Air Max 95, która nadchodzi właśnie w niesamowicie interesującej wersji „110”.
W tym przypadku sami nie wiemy od czego zacząć, bo zarówno nurtująca jest nazwa projektu, jak i samo wykonanie oraz zamysł designerów z Oregonu.
Zacznijmy od tego pierwszego. 110s to potoczna nazwa modelu Air Max 95 używana na Wyspach Brytyjskich, a wzięła się ona od ceny po jakiej chodziły na początku swojej kariery – £110. Na potwierdzenie naszych słów sprawdźcie video w naszym felietonie: Dlaczego współpraca na linii Skepta x Nike jest niemalże idealna? od 2:17 minuty.
Z kolei jeśli chodzi o design to otrzymujemy produkt z wyższej półki, ponieważ przedstawiciele marki spod znaku Swoosha serwują nam wielowarstwową cholewkę na czarnej podeszwie z czerwonym systemem Air Max. Idąc od dołu mamy szarą siateczkę o dużych oczkach, włochaty zamsz oraz skórzany toebox, które również mamy w szarości. Następnie zamontowano ciemnoszarą fakturowaną skórę z brązowym Swooshem na tyle, a kolejną warstwą w tym bucie jest beżowa skóra. Zamknięciem projektu są dwa rodzaje siateczki w białawym odcieniu w górnych partiach buta przełamane brązowymi oczkami na sznurówki. Ten ostatni kolor pojawia się również na wyściółce, a kropką nad i zdaje się być surowy „stalowy” tył cholewki. Wspomniana wyżej nazwa 110 została umieszczona na dwukolorowej metce na języku.
Opisywane buty Nike Air Max 95 „110” pojawią się już niedługo w internetowym sklepie Nike pod tym linkiem. Sprawdzajcie nowości w ciągu najbliższych tygodni.








