
W roku 2015 Jordan Brand po słabych jakościowo latach wprowadził program remastered, który w miał przynieść wydania najbliższe oryginałowi: kolorystycznie, materiałowo i jakościowo. Czy im się udało? Zdania są podzielone, bo czasami trafi się im coś słabego, a najlepsze wydania to nadal nie to samo co kiedyś. Ogólnie nie narzekamy, nie jest źle.
Co mogą zrobić jeszcze? Ano właśnie zapowiedzieli kilka arcyciekawych powrotów. Na początek, bo już w ten weekend dostajemy Air Jordan 6 „Maroon” z Nike Air na tyle cholewki, to elektryzuje za każdym razem. Okazuje się, że ten logotyp pojawi się jeszcze na kilku innych wydaniach! Ekipa z Oregonu wrzuciła właśnie do sieci zdjęcia Air Jordan 4 „Oreo” oraz Air Jordan 5 „Black/Metallic”, które miałyby się pojawić już na początku przyszłego roku.
„W tym roku skupialiśmy się na materiałach i kolorach, na kwestiach zewnętrznych. Teraz chcemy iść dalej, skupimy się na dopasowaniu, komforcie i wygodzie, na aspekcie wewnętrznym.” – opowiada Vice President of Jordan Footwear – Yuron White.
Cóż, czekamy z wielkim entuzjazmem na takie powroty. Czas szykować hajs! 













