Kolekcja na jesień i zimę 2025 roku od Martine Rose to manifestacja tego, co dzieje się na granicach kultury – tam, gdzie rodzą się subkultury.
Inspirując się londyńskimi targami vintage i podziemnymi rave’ami, projektantka zaprasza nas w podróż przez nieoczywiste piękno. Styl retro lat 90., zwierzęce printy, oversizowe spodnie i obrandowane parki to tylko niektóre z elementów tej kolekcji.
Rose eksperymentuje z estetyką: skórzane spodnie z frędzlami, fetyszowe pasy czy kapelusze w stylu souvenirów, wszystko to spaja odważna, gatunkowa wolność. Jak mówi sama projektantka: „Piękno tkwi w szczelinach kultury”. W kolekcji pojawiają się też nowe torebki z tłoczoną skórą strusia oraz obuwie z masywnymi czubkami i srebrnymi detalami.
Martine Rose na jesień i zimę 2025 roku to zaproszenie do redefinicji smaku i piękna. Premiera? Jeszcze nie znamy daty – śledźcie nas, aby być na bieżąco.






























