Wywiadowczo: The Illest vs Hazel21

Wywiadowczo: The Illest vs Hazel21

Czym jest Hazel21 i kto go tworzy?

HAZEL21 powstał z zajawki do mody, muzyki, grafiki, typografii czy fotografii. Ogólnie do sztuki. Po przejściu różnych dróg w różnego rodzaju mniejszych czy większych firmach zostało to połączone w całość i tak oto jest H21. Wiele lat temu Sean John miał bardzo fajne hasło: „it’s not just a label, it’s a lifestyle” – trochę chcielibyśmy je zaadaptować z czasem na nasz grunt.
Co do twórców HAZEL’a to tutaj mamy idee jak Banksy – coś się dzieje, trochę tajemniczo, trochę zaskakująco, a tak naprawdę nikt nie wie, kim Banksy jest. I to jest zajebiste. To tak, jak śpiewał Sokół: „..na plakatach chcę zobaczyć nasze logo a nie twarz, promuje muzyką a nie sobą..”

Jesteście ogólnie świeżą marką na polskim rynku, trudne były początki? Z czym było najgorzej? Macie jakieś wskazówki dla początkujących w tym interesie?

Początki, jak we wszystkim w pewnym sensie nowym za co zabiera się człowiek – zazwyczaj są trudne. Ciągle staramy się ulepszać kroje, rozmiarówkę. Poszukujemy najlepszych materiałów i „rąk do szycia”. Wszystko jest na coraz lepszej drodze.Trudno powiedzieć z czym było najgorzej, chyba nie ma takiej jednej rzeczy, która w jakiś sposób spędzała nam sen z powiek. Wskazówki dla początkujących? „Iść swoją drogą nie dać satysfakcji wrogrom” cytując klasyka.

Wasze ciuchy to produkty cut & sew (produkujecie i szyjecie sami z surowego materiału) czy bazujecie na gotowych rzeczach od innych firm/producentów zewnętrznych i dokładacie tylko grafiki i wzory?

Nasze ciuchy od ostatniej kolekcji to w 100% produkcja robiona dla nas, wg naszych wytycznych etc. Sami poszukujemy materiałów i mamy coraz lepsze kontakty w tej branży, także będzie już tylko lepiej! Próbowaliśmy na samym początku działać na rzeczach gotowych, ale szczerze – nie warto.

Były koszulki, czapki, bluzy, koledżówki, torby… w następnych kolekcjach pojawi się coś nowego czy będzie bazować już tylko na tych produktach?? Która z tych rzeczy będzie Waszą mocną stroną, na której chcecie się skoncentrować?

Na pewno będziemy poszerzać gamę produktów, uchylimy rąbka tajemnicy i już niedługo pojawi się bardzo fajna koszula flanelowa. Będą też inne rzeczy, powoli rozmyślamy nad półką, którą można określić mianem akcesoriów. Myśli jest mnóstwo, ale realia są niestety zabójcze. Aby dopilnować jakości, detali – potrzeba na to czasu. Aby znaleźć podwykonawcę, który nie skrzywi się na udziwnienia czy pomyśli nieszablonowo – potrzeba jeszcze więcej czasu. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze snapbacków. Krojowo są jak New Era, na jakość też nie możemy narzekać. Wychodząc w przyszłość mamy w głowie pomysły na m.in. 5 panel snapback.

Macie w swojej ofercie koszulki PSSY, czyli nawiązanie grafiką do firmy Stussy, planujecie dalej iść w tym kierunku i przerabiać logotypy i grafiki słynnych marek, czy może to była jednorazowa akcja?

Spotykaliśmy się z opiniami, że Polskie firmy potrafią tylko przerabiać logo innych marek etc. W przypadku Stussy – Pussy, był to zabieg humorystyczny. Koszulka „wjechała” na wakacje, nawiązując do dziewczyn i Kalifornii, surfingu i ogólnie klimatu wakacji na fali.
Chyba każdy z samców to Pussy lover heh Googlowaliśmy trochę przed wypuszczeniem tej koszulki i aż dziwne było, że nikt w tym przypadku nie rozkminił tego wcześniej, bo nazwa aż sama się o to prosi. Tak czy owak – nie mówimy, że kiedyś gdzieś nie pojawi się nawiązanie do jakiegoś brandu, ale na pewno nie będzie to myśl przewodnia H21. Należy jednak pamiętać że street style/street wear, w modzie czy sztuce, z założenia, w mocnym stopniu bazuje na zabawie i transformacji juz istniejących wzorów.

Wasze kolekcje obejmują po kilka wzorów, brak kasy, pomysłów, możliwości czy po prostu taki pomysł na interes?

Nie do końca rozumiemy pytanie. Kilka wzorów raczej bierze się stąd, że po prostu jesteśmy tak naprawdę świeżakami na rynku streetwear’u. Nie chcemy się porywać na szerokie wody i wypuścić na raz 10 wzorów koszulek, 10 bluz i coś tam jeszcze. Powoli, małymi kroczkami będziemy poszerzać nasze kolekcje. W przypadku FW 2011/12 nie wyrobiliśmy się ze wszystkim na czas, dlatego pojawił się już part 1, wkrótce pojawi się part 2. Jakby zebrać to w całość, to wcale taka mała kolekcja nie będzie. Lepiej dopilnować kilku rzeczy i czuwać nad nimi, niż stracić kontrolę nad tym wszystkim i lecieć w ilość wzorów, ale gdzieś po drodze zgubić kontrole nad jakością (także projektów).

Mamy w Polsce dosłownie kilka firm streetwearowych, które trzymają poziom i sobie radzą, jednak wiele osób dalej decyduje się na zakup marek zagranicznych… jak chcecie przekonać do siebie klientów, czym chcecie się wyróżnić?

To prawda. Jest kilka firm ze świata, które koszą wzornictwem i pomysłami i na pewno będą jeszcze długo to robić. Mają na tyle ugruntowaną pozycję, że nawet w przypadku słabej kolekcji – ludzie się od nich nie odwrócą plecami. Mam na myśli np Crooks & Castles czy 10 Deep. Dobre, przemyślane wzory, solidnie odszyte, wykonane z zajawki a nie w pogoni za złotówkami to cechy, które przyświecają ideii HAZEL21. Staramy się robić ciuchy, w których sami czuli byśmy sie dobrze, a lubimy dobrą jakość, oryginalne i przemyślane wzornictwo.

Wasze ciuchy można dostać w innych sklepach czy tylko na Waszej stronie internetowej? Planujecie powiększyć liczbę miejsc, gdzie będzie można kupić Wasze kolekcje?

Póki co tylko online na naszej stronie. Planujemy wejść w współpracę ze sklepami stacjonarnymi, ale nie do końca jesteśmy przekonani do deal’u na zasadzie komisu.

PYTANIE OD FANÓW THE ILLEST:
Dlaczego rozmiarowka jest dla chudych szczurów?

Hahaha jakie szczury! Jeżeli chodzi o obwód w klacie naszych bluz to myślę, że nie ma co narzekać.Takie są trendy, obecnie raczej na rzeczy slim. Nie da się zrobić rzeczy uniwersalnej, albo będzie ona na szczupła osobę, albo na tą grubszą. Na jednym będzie wisieć, na innym będzie ok. Cały czas pracujemy nad naszymi krojami, koszulki zostały zmienione całkowicie, dziękujemy za wszelkie opinie, jakie do nas docierają – to nam pomaga stworzyć odpowiedni produkt. Każdą opinię czytamy, odnotowujemy uwagi i gdzieś to zawsze jest uwzględnione na etapie projektów. Dzięki!

Parę słów od Was do fanów i czytelników The Illest…

Dziękujemy portalowi The Illest za wywiad. Dzięki temu czytelnicy trochę więcej dowiedzieli się o HAZEL21, o tym co mamy w głowach i jakie jest nasze podejście. Gratulujemy Redakcji The Illest pomysłu na portal, bo jest to jeden z tych niewielu, które są warte codziennego przeglądania, a i wizualnie nie odstraszają, 5!