Reklama
adidas kod rabatowy

Strona główna ARTYKUŁY ARTYKUŁ STREETWEAR Shepard Fairey, czyli postać bez której nie można się OBEYść

Shepard Fairey, czyli postać bez której nie można się OBEYść

Tym razem zdecydowaliśmy się na małą zmianę w naszym cyklu artykułów, poświęconych wybranym brandom. Bez obaw. I tym razem poruszymy historię danej marki, ale w tym przypadku przede wszystkim chcemy skupić się na stojącej za nią osobie.

Skąd taka zmiana? Powód jest dość prosty. Postać odpowiedzialna za dzisiejszą firmę, zaangażowana jest w tyle tematów, że odzież to tylko niewielki procent wszelkich aktywności, co czyni ją jeszcze bardziej interesującą i ciekawą.

Jak już zresztą zorientowaliście się po samym tytule, zdecydowaliśmy się na OBEY Clothing. Nasze działania motywujemy jeszcze chęcią zerwania z wizerunkiem marki dla dzieciaków, który wydaje się panować w naszym kraju. Brnąc w to dalej, OBEY Clothing został sprowadzony do poziomu przerobionego mema. Postać z Futuramy Philip Fry krzyczy Shout up and take my parent’s money! a przy okazji ma na głowie doklejoną czapkę z logo OBEY…

meme obey

W sumie nic poważnego. Taki mały żarcik. Uwierzcie jednak nam na słowo, że sporo osób, które na co dzień nie siedzą tak bardzo w temacie streetwearu, właśnie w taki sposób postrzega tę markę. Trochę słabo prawda?

Natomiast geneza OBEY Clothing silnie związania jest z Frankiem Shepardem Fairey, urodzonym i wychowanym w Charleston w Południowej Karolinie. To właśnie jemu chcielibyśmy poświęcić większą część tego tekstu.

Shepard Fairey 5

Jego ojciec Strait Fairey był lekarzem, a mama Charlotte brokerem. Rodzice byli zagorzałymi konserwatystami, a ich syn uczęszczał do szkoły, gdzie mundurek i krawat to w zasadzie był chleb powszedni.

Dorastając w Południowej Karolinie nie miałem ogromnej wiedzy na temat sztuki, ale zawsze lubiłem rysować. Później odkryłem ciekawe kapele muzyczne oraz skateboarding, którymi mocno inspirowałem się w swoich przyszłych pracach.

Patrząc na zawody wykonywane przez rodziców oraz ich poglądy, aż ciężko uwierzyć, że Frank zainteresował się akurat sztuką. Szkoła z dzieciństwa nie była zbyt ciekawa, szczególnie gdy pod uwagę weźmiemy samą atmosferę. Jednak miała i ona także swoje plusy, bowiem stawiano na różnego rodzaju wycieczki. W tym momencie trzeba wspomnieć o ciekawej sytuacji, która przytrafiła się Shepardowi już w 4 klasie.

Jego szkolna ekipa była w drodze do lokalnego muzeum. Taki wyjazd to naprawdę wielka sprawa. O samej podróży mówiono już na wiele dni przed. Natomiast, gdy autobus utknął w korku, przejeżdżającemu motocykliście jeden z uczniów wystawił środkowy palec. Na nieszczęście uczniaków, kierowca jednośladu postanowił poinformować o tym incydencie kierowcę oraz personel. Sam niestety nie widział, który konkretnie dzieciak dopuścił się tego haniebnego czynu. Wówczas w jednym momencie cała klasa wskazała na Franka

Starałem się bronić. Mówiłem, że to nie ja, ale nikt nie chciał słuchać. Te dzieciaki otaczały mnie, a ja tylko tam siedziałem. Odesłali mnie do szkoły. Zamiast zwiedzania muzeum, cały dzień zbierałem śmieci – wspomina po latach Fairey.

Ten z pozoru niewielki incydent miał ogromny wpływ na kształtowanie się umysłu już w młodym wieku. W tym czasie u Sheparda pojawiła się nieufność do władzy i establishmentu. To była tylko mała iskra, która w późniejszych latach przybrała rozmiary ognistej kuli i widoczna była w jego najbardziej popularnych pracach.

Fairey ukończył szkołę Wando i już w wieku 14 lat mocno zaangażował się w tematy związane z ilustracją, designem czy modą. Był chętny wykonywać plakaty dla wszystkich, którzy zobowiązywali się pokryć opłatę pocztową.

Ponadto swoje projekty umieszczał na akcesoriach skateboardowych oraz prostych koszulkach. W pewnym momencie jego prace można było podziwiać na skate’owych miejscówkach na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Już wtedy w głowie młodego Franka zaczął pojawiać się pomysł na własny brand.

Mocno inspirowałem się graffiti i street-artem. Na samym początku było to po prostu umieszczanie plakatów na ścianach klubów i skate’owych miejscach. Ale coraz mocniej się w to wkręcałem. Chciałem więcej i więcej. Zacząłem robić większe projekty i plakaty, które umieszczałem na murach. Było to mało praktycznie, ale zdecydowanie w moim klimacie – Shepard opisuje początki swojej kariery.

Następnie, gdy Shepard skończył 18 lat, przeniósł się do Idyllwild Arts Academy w Kalifornii, a w późniejszym etapie swojego życia skoncentrował się na koledżu Rhode Island Schoold of Design. To właśnie ten „przystanek” jest tutaj kluczowy dla całej historii OBEY i późniejszym odłamie w postaci OBEY Clothing.

Już w 1989 roku, Fairey będąc uczniem RISD, zaprojektował prostą jak wówczas uważał naklejkę. Wszystko zaczęło się od wizyty jego kumpla w skateshopie, w którym pracował. Znajomy poprosił Sheparda, by ten pomógł mu opanować technikę związaną z wykonaniem szablonu. Frank szukał jakiegoś przykładu, więc sięgnął po gazetę i tam natknął się na postać Andre The Giant.

Andre The Giant

Zacząłem przeglądać gazety. Nie miałem zbyt dużo czasu. Natrafiłem na Andre The Giant i zaproponowałem jego wizerunek jako przykład do nauki – wspomina Fairey i dodaje – natomiast mój kumpel nie był tak optymistycznie nastawiony i odpowiedział, że to totalna głupota. Postanowiłem więc sam wziąć sprawy w swoje ręce.

W taki właśnie sposób powstał Andre the Giant Has a Posse. Następnie doszło do zmiany nazwy na Obey Giant i jak się później okazało, grafika ta ewoluowała w największy symbol street-artu i ilustracji swojego pokolenia. Wspomniany Obey Giant był głosem ludu. Często ocierał się o polityczne slogany i hasła, co jest tym bardziej zabawne, że Shepard traktował sam projekt raczej w kontekście żartu.

OBEY Giant

Natomiast oprócz wycinku z gazety, dodatkowymi motywacjami dla Franka był czynnik ludzki. Dokładnie chodzi o ludzką ciekawość oraz pytania związane z relacjami z najbliższym otoczeniem.

Ponadto nic dziwnego, że w tamtym czasie Fairey natknął się w gazecie na „Olbrzyma”. Andre the Giant był znanym wrestlerem, który swoich sił probował także przed szklanym ekranem. W 1987 roku wystąpił w dobrze przyjętym przez krytyków i publikę filmie pod tytułem The Princess Bride. Koniecznie sprawdźcie kto odgrywał główną rolę żeńską!

Andre

Plakat nie miał żadnego większego znaczenia. Powstał tylko po to, by ludzie zaczęli reagować, myśleć, rozważać i szukać ukrytego znaczenia, który przecież tak naprawdę nie istniał. 

Ten mały żarcik przerodził się w naprawdę grubą sprawę. Początkowo miał tylko jedno zadanie – Shepard chciał zyskać popularność wśród swoich rówieśników. Dlatego ogromne plakaty były dystrybuowane wszędzie, gdzie tylko było to możliwe.

Obey1 Obey2

Na samym początku myślałem tylko o zdaniu mojej ekipy ze szkoły i ziomków z deski. W pewnym momencie zacząłem dostrzegać reakcje ludzi, którzy na co dzień kształtują także opinię publiczną. Wtedy dopiero zacząłem myśleć, że to może mieć ogromny potencjał i trafiłem właśnie na coś fenomenalnego – tłumaczy po latach Frank.

Shepard sprzedawał swoje prace za pośrednictwem strony internetowej, a po ukończeniu szkoły wkręcił się w biznes związany z drukiem w miejscowości Providence. Firma nazywała się Alternate Graphics i specjalizowała się w produkcji koszulek. Dzięki temu Fairey był cały czas w temacie ciuchów.

Następnie w 1994 roku nasz bohater poznał reżyserkę Helen Stickler, która również uczęszczała na tę samą uczelnię co on. Znajomość ta zaowocowała niewielkim dokumentem, poświęconym Shepardowi. Nosił on następujący tytuł Andre the Giant has a Posse. Jego premiera miała miejsce w 1995 roku na festiwalu New York Underground Film, a dwa lata później materiał ten zagości nawet na festiwalu Sundance.

Tutaj natomiast możecie sprawdzić inny film pod tytułem The Shepard Fairey Story autorstwa Juliana Marshalla. Produkcja nawiązuje do lat 1989-1992. Był to czas, który Shepard spędził już jako uczeń RISD:

Kolejnym przystankiem w karierze Franka była praca z Davem Kinsey oraz Phillipem DeWolff. Cała trójka postanowiła założyć studio designu BLK/MRKT Inc. W okresie od 1997 do 2003 roku, firma miała na koncie wiele ciekawych kampanii. Obsługiwała sporo dużych firm pokroju Pepsi, Hasbro czy Netscape. Dla tych ostatnich Fairey zaprojektował nawet logo w kształcie dinozaura. Co ciekawe, owy dinozaur miał być logiem dla raczkującego wówczas projektu mozilla.org.

 

Shepard Mozilla

Mimo, że Frank mocno angażował się w kampanie marketingowe, które realizował dla BLK/MRKT Inc. to z tyłu głowy ciągle miał plan, by w przyszłości uruchomić własną linię odzieżową. Wystarczy przypomnieć sobie, że jako młody chłopak wrzucał przecież swoje projekty na koszulki, noszone były przez lokalnych skaterów.

Dlatego już w 2001 roku pojawił się pomysł założenia OBEY Clothing. Powód był bardzo prosty. Marka odzieżowa miała być dla niego kolejnym środkiem komunikacji z ludźmi, którym mógł wysłać swoje wiadomości. Można powiedzieć, że OBEY Clothing to tak naprawdę suma wszystkich jego pasji i działalności, w które się angażował, a same materiały dawały upust jego emocjom.

Obey Clothes 6

Shepard chciał być pewny na sto procent, że jego wizje w prawidłowy sposób zostaną przeniesione na ubrania. Szybko więc zwerbował do swojego obozu projektantów Mike’a Ternoskiego i Grace Lee. Ten pierwszy odpowiada za wszystkie męskie kolekcje odzieżowe, a Grace skupia się na damskich rozwiązaniach.

Mike Obey OBEY Clothes 1 OBEY Clothes 3 OBEY Clothes 4

Pomimo ruszenia z biznesem odzieżowym, jeszcze w 2003 roku razem z żoną Amandą, zdecydowali się na założenie agencji designu Studio Number One, gdzie Shepard zajmował się głównie projektowaniem okładek dla muzyków i zespołów. Na ich koncie pojawiła się między innymi praca wykonana dla The Black Eyed Peas, Led Zeppelin czy Anthrax. Do tego dochodzą także tematy filmowe jak na przykład Walk the Line.

Natomiast w 2004 roku Shepard chcąc nie chcąc, zaangażował się w politykę. Dołączył do dwóch artystów Robbiego Conala i Mear One, by stworzyć plakaty zatytułowane jako anti-war, anti Bush. Całość wchodziła w skład kampanii Be the Revolution.

Obama Anti War

Bardzo ciężko wtedy pracowałem. Włożyłem dużo sił w obrazy krytykujące Busha, ale mimo wszystko udało mu się ponownie zwyciężyć. Wówczas doszedłem do wniosku, że muszę zmienić nieco swoje podejście do mainstreamowych polityków – informuje Fairey.

W tym samym okresie, z racji promocji Be the Revolution, nawiązał także współpracę z DJ-em Z-Trip, zespołem Ozomattli oraz Davidem J. Następnie w 2005 roku założył lifestyle’owy magazyn Swindle Magazine, który swoją działalność zawiesił po 4 latach istnienia. Zresztą w okresie od 2005 do 2007 roku mocno angażował się w muzykę, by ponownie w 2008 roku wrócić do prac poświęconych polityce.

Chyba każdy kojarzy słynny plakat pod tytułem Hope, który nawiązywał do kandydatury Baracka Obamy. Całość była utrzymana w post-sowieckim klimacie. Na tym tle mogliśmy podziwiać sylwetkę przyszłego kandydata na Prezydenta, a pod spodem z wielkich liter umieszczono podpis HOPE. Nie mówimy, że wygrana Obamy to w stu procentach zasługa Sheparda, ale trzeba przyznać, że na pewno dorzucił cegiełkę do tego zwycięstwa, pokazując ludziom z branży swoje poparcie.

Obama Change

Stworzyłem Hope na zupełnie innych zasadach niż te dotychczas. Wcześniej wynosiłem na piedestał raczej członków legendarnych kapel muzycznych jak na przykład Black Sabbath czy wyrażałem też poparcie dla Czarnych Panter – informuje Shepard i zaznacza –  w tym przypadku oczywiście ciągle chciałem, by całość nawiązywała do moich poprzednich prac, ale zdecydowałem się na nieco inne odcienie barw. Chciałem poczuć w tym wszystkim patriotyzm, a wcześniej musiałem być pewien, że chcę Obamę na Prezydenta.

Te wszystkie projekty sprawiły, że Shepard stał się popularny w różnych kręgach i środowiskach. Oczywiście spadła na niego także masa krytyki za angażowanie się w politykę.

Shepard and Obama Hope & Progress

A mimo że już we wcześniejszych latach takie postacie jak Serj Tankian z System Of A Down czy Chris Nunez z Miami Ink pokazywali się w jego ciuchach to tak naprawdę dopiero w 2010 roku mieliśmy do czynienia z największym boomem na OBEY Clothing, gdzie po produkty zaczęły zgłaszać się nawet high-endowe butiki.

I w sumie coś w tym jest, ponieważ nawet, gdy spojrzymy na archiwalne newsy z naszego magazynu z przełomu 2011/2012 to wyraźnie widać, że w tym okresie raczej skupialiśmy się na coraz to nowszych plakatach, serwowanych przez twórcę OBEY, aniżeli na ciuchach. Tylko czasami wpisy były poświęcone w stu procentach kolekcjom odzieżowym.

Obey Clothes 7

Oczywiście daleko nam od stwierdzenia, że brand OBEY Clothing powstał nieco przez przypadek, ale była to tak naprawdę suma wszystkich działalności Sheparda Faireya, jak zresztą wspominaliśmy już w tym tekście. Zaczęło się bardzo niewinnie. Od zwykłego szkicu Andre the Giant, który następnie przerodził się w plakat i naklejki, a sam projekt stał się swoistym głosem ówczesnego pokolenia.

Ten stan rzeczy dał Shepardowi ogromną siłę przebicia i możliwości. Angażował się w wiele dziedzin. Wystarczy wymienić tutaj chociażby design, graffiti, skateboarding, street-art czy muzykę. Nic dziwnego, że kolejnym przystankiem były ubrania. W końcu od dłuższego czasu poszukiwał kolejnej formy komunikacji ze społeczeństwem i znalazł ją za sprawą kawałka tkaniny.

Charleston Mural

Początki z tą branżą miał jak wiele innych świetnych firm. Zaczynał od kilku koszulek, by obecnie jego marka była kojarzona na całym świecie.

Shepardowi życzymy jak najwięcej udanych projektów i tak jak sugeruje tytuł naszego artykułu, jeśli chcesz rozwijać swoją wiedzę na temat streetwearu/street-artu to Fairey jest gościem, bez którego nie można się OBEYść.

Shepard Fairey 1

Dla wszystkich zajawkowiczów, którzy stwierdzili, że po tym artykule jeszcze bardziej chcą zagłębić się w temacie, polecamy poniższy film dokumentalny na temat Sheparda, znaleziony na platformie YouTube:

Ponadto wszystkich zainteresowanych marką OBEY Clothing zapraszamy pod ten tag: obey, gdzie sprawdzicie wszystkie kolekcje odzieżowe, które do tej pory ujrzały światło dzienne.

Jeśli chcecie podzielić się swoją opinią na temat powyższego tekstu to zapraszamy do dyskusji na naszym profilu na Facebook’u. Każdy kciuk w górę/dół, komentarz czy udostępnienie wiele dla nas znaczy i motywuje do dalszej pracy.

PS pamiętajcie, że zawsze możecie do nas napisać maila w sprawie kolejnej firmy, o której powinniśmy napisać. Dajcie znać na [email protected] o jakiej ekipie chcecie poczytać. Z góry dzięki.

 

- Reklama -
adidas przecena wyprzedaz kod rabatowy
- Reklama -
INSTAGRAM

ZOBACZ NASTĘPNE ARTYKUŁY:

Continue to the category

Travis Scott i lista jego wszystkich sneakersowych kolaboracji

Jesteśmy na kilka dni przed długowyczekiwaną premierą butów Air Jordan 1, za projekt których "odpowiadał" Travis Scott, więc jest to idealna pora by zapoznać...

Andres Agassi i jego 8 najlepszych butów od Nike

Jeśli chodzi o ikony sportu to czasami są nimi najlepsi gracze w historii, a czasami osoby najbardziej charyzmatyczne i nietuzinkowe. A co jeśli połączymy...

20 sneakersów inspirowanych marihuaną i świętem 4/20

W ramach urozmaicenia treści jakie Wam dostarczamy podrzucamy dziś arcyciekawe podsumowanie dotyczące święta miłośników THC. 20 kwietnia od lat na całym świecie jest świętem wszystkich palaczy i całej kultury...

Dokładne zdjęcia Nike Air Max 97 „Neon Seoul”

Kilka dni temu do redakcji przedpremierowo wpadły Nike Air Max 97 „Neon Seoul” z najnowszego projektu Nike On Air, więc wrzucamy kilka dokładnych zdjęć, abyście...

WTAPS, czyli historia marki okraszona militarnym stylem!

W sumie to była kwestia chwili. Skoro mieliśmy już okazję napisać o NEIGHBORHOOD, A Bathing Ape i mastermind JAPAN to naturalnym wydaje się, by...

Nike zawiodło na całej linii, ale wiemy jak mogą uratować Air Max Day

Parafrazując stary kawałek Molesty - dziś mamy 26 dzień marcowy by nienawidzić Nike miałem powód nowy. Chodzi o to, że po kilku latach postanowili odwołać,...
- Reklama -
STREETWEAR SNEAKERS DLA KOBIET DAMSKI