Reklama
NIKE SALE

Strona główna ARTYKUŁY ARTYKUŁ STREETWEAR Yohji Yamamoto i jego łącznik z ulicą w postaci marki Y-3

Yohji Yamamoto i jego łącznik z ulicą w postaci marki Y-3

Zanim na dobre światowy rynek obuwniczy został zdominowany przez Kanye Westa, niemiecki gigant adidas już kilkanaście dobrych lat temu, nawiązał bardzo podobną współpracę, skupiając się na równie charyzmatycznej i interesującej postaci co amerykański producent i raper. Mowa o japońskim projektancie Yohji Yamamoto. 

Yohji x West

Zanim zagłębicie się w najnowszy tekst, sprawdźcie nasze poprzednie pozycje. Kawał dobrych materiałów, idealnych wręcz do porannej czy wieczornej kawy: 

YOHJI YAMAMOTO 3

Designer urodzonym w stolicy Japonii Tokio w 1943 roku nigdy nie poznał swojego ojca. Niestety nie było mu to dane. Zginął podczas drugiej wojny światowej, więc w podwójną rolę wychowawcy, wcieliła się jego matka Yumi, pracująca na co dzień jako krawcowa. 

Na własnej skórze przekonała się jak ciężka potrafi być tego typu praca. Z tego powodu, swojego syna od najmłodszych lat namawiała na karierę prawnika, by mógł w przyszłości wieść spokojne i godne życie. Dlatego, gdy Yohji osiągnął wiek, pozwalający podjąć studia, wybrał uniwersytet Keio i ukończył go w 1966 roku, zdobywając wykształcenie prawnicze.

Jednak to nie prawo i sam zawód prawnika dawały mu poczucie spełnienia. Świeżo po ukończeniu jednej szkoły, zapisał się na zajęcia w Bunkafukuso Gakuin Design i to właśnie to miejsce, było początkiem niesamowitej kariery w świecie mody, która trwa po dziś dzień. 

Nie chciałem dołączać do tego ekskluzywnego, aczkolwiek dla mnie zwykłego społeczeństwa, jakim jest świat prawników. Powiedziałem swojej mamie zaraz po ukończeniu pierwszej uczelni, że chce jej pomóc i zrobię to – Yohji wspomina swoją decyzję

W trakcie studiowania, dołączył też do swojej mamy, by móc poznać zawód projektanta od podszewki. Samą szkołę designu skończył po trzech latach w 1969 roku. Podczas zajęć przejawiał ogromne zdolności artystyczne. Szkołę ukończył z wyróżnieniem. Otrzymał także nagrodę jaką był roczny wyjazd do Paryża, by zgłębić tajniki mody. Nic dziwnego, że wszystkie swoje siły skierował na byciu projektantem. Na początku działał niezależnie i anonimowo, a w okolicach 1972 roku, funkcjonował już pod szyldem Y. 

Jako ciekawostkę warto dodać, że Gakauin Design ukończył także między innymi Kenzo Takada czy Junya Watanabe. 

Wracając jeszcze do 1972 roku, był to czas, w którym wrócił do Japonii i zaprezentował światu pierwszą damską kolekcję, gdzie widniał emblemat, składający się tylko z jednej literki. Aczkolwiek musiało upłynąć pięć lat, zanim zadebiutował na pełnoprawnych pokazach mody w Tokio.

Natomiast w 1981 razem ze swoją przyjaciółką Rei Kawakubo, dyrektorką Comme des Garçons, stworzył pierwszą high-endową odzież, skierowaną ponownie do płci pięknej i co najważniejsze, zaprezentował ją w Paryżu. Przez kolejne dwa lata razem z Kawakubo, starali się jak najbardziej rozpowszechnić ideę tzw. mody „econstructed fashions”. 

Yohji x Rei Kawakubo

Oboje byli modowymi wyrzutkami. Totalni misfitsi, których rewolucyjna estetyka zszokowała cały modowy świat, głównie za sprawą stylu, kojarzącego się z niedokończonymi projektami. Ubrania wyglądały tak, jakby o czymś zapomniano lub nie były finalnym projektem. Do tego dochodziła wszechobecna czerń. Yamamoto uwielbiał ten kolor. Był to jego faworyt w latach 80-tych ubiegłego roku i w sumie można powiedzieć, że do dzisiaj jest wysoko na jego liście barw. 

Od samego początku „para” wzbudzała wiele kontrowersji. Każda ich praca odbijała się szerokim echem także w mediach. Jednak nie wszystkie projekty były samymi plusami. Dziennikarze modowi często krytykowali ich za zbyt duże nawiązania do azjatyckiego dziedzictwa. 

Kompletnie nie przejmowali się negatywnymi recenzjami i szli za ciosem. Yamamoto zachwycony klimatem paryskich pokazów mody, w 1982 zaliczył jeszcze New York fashion week. Następne dwa lata spędził na pracy nad Yohji Yamamoto Pour Homme – pierwszą męską kolekcją, z którą ponownie wrócił do Francji, pokazując ją na Paris Fashion week w 1984 roku. 

collection

Powyższe projekty ugruntowały jego pozycję, przez co mógł przenieść swoje zainteresowania na inny obszar. Kolejny raz wyszedł poza ramy klasycznego projektowania, przez co okres 1990-1994 to nic innego jak tworzenie kostiumów dla takich operowych sztuk jak Madame Butterfly czy Tristan i Izolda. 

Po przygodzie z kostiumami, Yohji zapragnął wrócić do klasycznego projektowania, tworząc w 1995 roku kolekcję Yohji Yamamoto + Noir – męską kolekcję, opartą na standardowych sylwetkach i ponadczasowych rozwiązaniach, charakterystycznych dla tego japońskiego projektanta. W następnym roku zdecydowanie nie próżnował, prezentując damski zestaw odzieżowy podczas eventu w Nowym Jorku. 

Natomiast data, która jest dla nas najważniejsza to okolice 2002 roku. Wtedy to świat ujrzał jeden z najbardziej długotrwałych i wpływowych współprac na świecie. Mowa o połączeniu sił przez Yamamoto z niemieckim producentem obuwia adidas. 

adidas x Y3

adidas x Y3 II

Tak z jednej litery Y powstała linia Y-3. Pierwsza litera to oczywiście nawiązanie do nazwiska projektanta. Cyfra 3 to charakterystyczne trzy paski adidasa, a myślnik pełni funkcję łącznika między dwoma zupełnie innymi światami, aczkolwiek jak widać po latach, projekt ten zdecydowanie okazał się sukcesem.

W pewnym momencie poczułem, że strasznie odjechałem. Oddaliłem się od ulicy. Nie dostrzegałem już ludzi, którzy na co dzień chodzili w moich ubraniach. Moda stała się dla mnie zbyt nudna – Yohji zdradza swoje motywacje, przyjmując ofertę adidasa. 

W momencie, gdy Yamamoto decydował się na kolaborację z adidasem, był grubo po 50-tce. Miał już solidną pozycję w świecie high-fashion, ale przedstawiciele tej firmy nie obawiali się zaryzykować i wejść w zupełnie inny świat niż dotychczas. 

adidas podjął ryzyko, z którego Nike zrezygnowało na samym starcie. Co ciekawe, Yohji był po rozmowie z marką z Oreagonu. Sam wykonał pierwszy ruch. Postanowił zadzwonić. Jednak temat bardzo szybko upadł. Otrzymał błyskawiczną odpowiedź, wyjaśniającą, że Nike Sportwear nie chce iść w kierunku wyszukanej mody, lecz skupia się wyłącznie na odzieży miejskiej i sportowej. 

Swoją uwagę na adidasa zwrócił jeszcze w okolicach lat 2000-01. Na potrzeby pokazu chciał dopasować obuwie do jednego z prezentowanych strojów. Najbardziej odpowiedni okazał się jeden z klasycznych modeli, z białymi trzema paskami. 

Pamiętam, że adidas był wtedy wszędzie w Japonii. Młodzież nie ściągała tych butów nawet, gdy musiała położyć się do spania – wspomina Yamamoto. 

Pierwsza kolekcja pod szyldem Y-3 miała miejsce jeszcze w tym samym roku co powstanie samego brandu. Vogue skomentował ją następującymi słowami: wpływowa, podziwiana i szanowana. 

Do wyboru mieliśmy sporą ilość bluz z kapturem, kombinezonów czy spodni. Oczywiście dominował czarny kolor, co w przypadku adidasa stanowi świetne tło dla białych pasów. Ponadto druga kolekcja, przeznaczona na jesień i zimę 2003 roku była nawet przyjęta jeszcze lepiej. 

W poszczególnych ubraniach widać było pozytywne napięcie pomiędzy Yamamoto, a adidasem. Obserwatorzy niejednokrotnie podkreślali fakt, że jest to idealne połączenie, na pierwszy rzut oka, totalnie dwóch różnych światów. 

Nie chciałem już robić wymyślnych strojów. Nasza kolaboracja była sportowa, ale zarazem posiadała elegancki sznyt. To było skomplikowane zadanie. Bardzo trudne, ale działałem jak natchniony – przekonuje Yamamoto. 

W zasadzie każda kolejna kolekcja przyjmowała się równie dobrze co dwie pierwsze. Sprzedaż utrzymywała się na wysokim poziomie, przez co Y-3, praktycznie co sezon przygotowywało ciekawy modowy event, szczególnie gdy pod lupę weźmiemy kolekcję jesień/zima 2007. Cały wybieg zorganizowano na boisku do koszykówki, umieszczonym przy szkole Hunter w Nowym Jorku. 

Szanowany recenzent Tim Blanks określił imprezę jako wysoce wyrafinowaną, a sam zestaw odzieżowy pokazywał to co najlepsze we współpracy na linii Yamamotoadidas. Mogliśmy tutaj ujrzeć interesujące sportowe grafiki, nylonowe kurtki typu parka, skórzane kurtki rodem z serialu Synowie Anarchii czy golfy. 

Dlatego też w 2008 roku Yamamoto poszedł za ciosem i otworzył flagowy sklep w Nowym Jorku w West Village. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że nie każda kolekcja była pozytywnie odbierana, jednakże przy całym rozrachunku, marka Y-3 okazała się tworem, kształtującym trendy, zarówno w sferze klasycznej mody, jak i streetwearu. 

Y-3 store

Razem z marką adidas stworzyliśmy coś co wcześniej nigdy nie istniało. To coś projektowało przyszłość, a moim pragnieniem od zawsze był sportowy look z eleganckim podejściem – przekonuje Yohji

Oprócz interesujących kolekcji, praktycznie każdej towarzyszyła ciekawa kampania promocyjna jak np. synthetic energy z 2009 roku, gdzie do zdjęć użyto efektu rodem z filmu Predator, który za pomocą swojego specjalnego wzorku, był w stanie wyszukać przyszłą ofiarę. Autorem zdjęć był Dan Flavin. Natomiast w 2010 roku twarzą Y-3 był nie kto inny niż Zinedine Zidane. 

syntetic energy Zinedine Zidane Y3

Warto również dodać, że Y-3 to nie tylko ubrania. To przecież także kilka naprawdę ciekawych pozycji, jeśli chodzi o sneakersy. Już w 2012 roku na sklepowych półkach pojawił się model Y-3 Kubo, za sprawą którego przeniósł markę adidas na zupełnie nieznane obszary. 

Kubo

Był to najbardziej dziwaczny projekt Yamamoto, jeśli chodzi o buty, ale otworzył furtkę do następnych nietuzinkowych zabiegów. Wystarczy wspomnieć o chyba najbardziej popularnym bucie Y-3 Qasa ze stajni Y-3, dostępnym w wersji low jak i high. Ten model to w stu procentach japońska kultura. Wygląda niczym obuwie, w którym spokojnie mógłby chodzić Rikimaru z legendarnej już gry Tenchu.

W kolejnych latach pojawiały się chociażby Y-3 PureBOOST (2014 rok), Y-3 Stan Zip (2016) czy jedna z najświeższych propozycji Y-3 Runner 4D, pochodząca z tego roku i przy okazji turbo limitowana – dostępnych było zaledwie 2 tys. par. 

Qasa Runner 4D

W tym roku brand Y-3 skończył 17 lat. Jest to kawał historii, gdzie główny designer zbliża się wielkimi krokami do 80-tki, a mimo wszystko ciągle potrafi zaskoczyć świeżym spojrzeniem, jak chociażby w 2016 roku, gdy zdecydowano się zaprojektować ubrania dla pilotów latających dla Virgin Galactic. 

W trakcie procesu twórczego, Yamamoto znowu dał się ponieść przyszłości i poszczególnym wizjom. The New York Times określił uniformy mianem, jakby stworzone zostały z myślą o podróży na planetę Mars. Yohji tylko się zaśmiał, podsumowując tę opinię następującymi słowami: 

Nie mógłbym nawiązywać do kosmosu. Nigdy się tam nie udam. Nie dlatego, że nie mam możliwości, ale nie można palić tam papierosów.

YOHJI YAMAMOTO 2

To co odrzuciło Nike, adidas zamienił w kurę znoszącą złote jaja. Tym razem przedstawiciele niemieckiego giganta, udowodnili że uczą się na błędach i nie wypuścili z rąk kolejnego Midasa. W końcu w przeszłości zdarzyło im się pożegnać pewnego sportowca, który do dzisiaj ma ogromny wpływ na cały obuwniczy rynek.


Sprawdźcie nasze poprzednie pozycje. Kawał dobrych materiałów, idealnych wręcz do porannej czy wieczornej kawy: 


Bylibyśmy Wam niezmiernie wdzięczni, jeśli udostępnicie ten artykuł na Facebooku, forum czy grupie związanej ze streetwearem. Podzielcie się dobrą wiedzą i czymś ciekawym. Może to kogoś zainteresuje i wciągnie się w naszą tematykę. 

- Reklama - NIKE WYPRZEDAZ
- Reklama -
INSTAGRAM

ZOBACZ NASTĘPNE ARTYKUŁY:

Continue to the category

Nike Air Max 2090 – wszystko co musisz wiedzieć o nowym modelu butów

W tym artykule pokażemy Ci nie tylko zdjęcia całkiem nowych Nike Air Max 2090, ale zapoznamy Cię z ich budową, zdradzimy najważniejsze ciekawostki i...

Yohji Yamamoto i jego łącznik z ulicą w postaci marki Y-3

Zanim na dobre światowy rynek obuwniczy został zdominowany przez Kanye Westa, niemiecki gigant adidas już kilkanaście dobrych lat temu, nawiązał bardzo podobną współpracę, skupiając...

AIMÉ LEON DORE – w pięć lat na sam szczyt!

Zawsze staramy się trzymać rękę na pulsie. Dlatego, gdy pięć lat temu w sieci ukazał się lookbook z debiutancką kolekcją zagranicznej marki Aime Leon Dore,...

Kompletny przewodnik po WSZYSTKICH kolaboracjach Supreme x Nike

Jakiś czas temu postanowiłem, że praktycznie codziennie od poniedziałku do piątku wrzucę jakiś ciekawski autorski materiał lub wpis, który nie będzie zwykłym newsem sklepanym...

PLEASURES – najpierw praca, potem przyjemności!

Naszym dzisiejszym „gościem” jest osoba, pełniąca funkcję dyrektora kreatywnego w Thorocraft oraz Publish Brand. Ale przede wszystkim to co nas interesuje to stworzenie dosłownie...

Poznaj dogłębnie kultowe Nike Air Max 90! Oto ich historia

W roku 2020 przypada 30 rocznica powstania kultowych biegówek Nike Air Max 90, więc postanowiliśmy Wam przybliżyć ich historię. Z poniższego artykuł dowiecie się...
- Reklama -
STREETWEAR SNEAKERS DLA KOBIET DAMSKI